Alkoholizm w Szwajcarii

Luźne dyskusje na różne tematy
bogwar
Posty: 1084
Rejestracja: 13 października 2019, 21:44
Miasto: Berno/Warszawa

Alkoholizm w Szwajcarii

Post autor: bogwar » 26 grudnia 2025, 23:06

Witajcie w nowym watku i nowym temacie. :D
Mialem byc dzisiaj na smacznym obiadku u siostry, ale slizgawica byla taka (dla jasnosci w Warszawie i okolicach), ze odpuscilem jazde 50km i oddalem sie innym przyjemnosciom. No wlasnie tym, z ktorych wlasnie korzystacie. ;) ;) I niektorzy z Was do bolu. I tu pijac sobie kolejne piwko, pomyslalem (no dobra, nie do konca na trzezwo, ale regulamin naszego Forum nie zabrania pisania "po spozyciu" :twisted: ), ze to moze byc problem. I to wspolny dla tak wielu, ze sobie z tego nie zdaja sprawy. No co Wy na to chlopaki (wiem, ze ten problem dotyczy glownie facetow, ale jesli Panie maja cos do powiedzenia, nie widze przeciwwskazan). Wiem, ze budowlancy, ale tez biurowcy (no moze troche mniej) pija "do bolu". Ja tez nie jestem tu jakims dziwnym lub odosobnionym przypadkiem, bo lubie "wypic". Owszem, nie wode (przez o z kreska :lol: ), ale jednak.
Czy macie w tym temacie cos do powiedzenia, czy tez macie wszystko w "glebokim powazaniu"?
Ja osobiscie wyznaczylem sobie granice miedzy byciem pijakiem (ten pije, bo lubi, a jestem nim z pewnoscia :lol: :mrgreen: ) i alkoholikiem (ten pije, bo musi :evil: ). Nastepna granica jest, moim zdaniem, kwestia zawalenia obowiazkow sluzbpwych, czyli, jesli nie pojde do pracy, bo "zapilem", to jest czerwona lampka i tu trzeba sie zastanowic, czy nie trzeba sie zaczac leczyc. I nie pierdzielcie mi tu, ze to pierwszy raz. Ja pracuje w CH prawie 18 lat i bedac pijakiem nigdy nie zawalilem pojscia do pracy. A gdyby tak sie zdarzylo, natychmiast ide na odwyk.
Zapraszam do dyskusji.
Pewnie nikt nic nie napisze, bo w Szwajcarii nie ma pijakow i alkoholikow Polakow. He,he, dobre, bo ja ich znam "na peczki". :lol: :mrgreen:

Pozdrowka.
Pijak bogwar

bogwar
Posty: 1084
Rejestracja: 13 października 2019, 21:44
Miasto: Berno/Warszawa

Re: Alkoholizm w Szwajcarii

Post autor: bogwar » 31 stycznia 2026, 21:26

Witajcie w Nowym Roku, ale ze starymi problemami. :D
Jak przewidywalem, nikt nic nie napisal, wiec ja bede kontynuowal watek. :P
Tym razem jednak na wesolo. :D :lol:
Znalazlem fajny kabaret w temacie. I to nie tylko w tym.
Alkoholizm, jak sie okazuje, nie jest jedynym ludzkim nalogiem.
Zapraszam do obejrzenia.
Pamietajcie jednak prosze, ze po jakims czasie pod tym linkiem nic nie bedzie,
co nie znaczy, ze jestem niewiarygodny i podaje linki do nieistniejacych stron.
Dla mnie wiarygodnosc to sprawa honorowa. :!: :!: :!:
Po prostu po pewnym czasie wygasa licencja na filmiki, czy kabarety na youtubie i strona jest nieaktualna.
Milego ogladania tu i teraz.
Pozdrowka. :D

https://www.youtube.com/watch?v=zHSsfJxVbtI

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości