Witam serdecznie rodaków w Szwajcarii

Dla nowych użytkowników na naszym forum jak i w Szwajcarii - przestaw się
Scimitar
Posty: 8
Rejestracja: 25 listopada 2022, 00:26
Miasto: Gdańsk

Witam serdecznie rodaków w Szwajcarii

Post autor: Scimitar » 25 listopada 2022, 00:35

Witam serdecznie,
Jakiś czas temu podjęliśmy z żoną decyzję o relokacji do Szwajcarii wraz z dwójką naszych dzieci - myślimy konkretnie w rejonie Zurichu. Oczywiście to, gdzie finalnie się przeniesiemy zależy przede wszystkim od miejsca, gdzie dostanę pracę. I stąd też postanowiłem napisać z pytaniem czy moglibyście może coś podpowiedzieć odnośnie tego jak wygląda rynek pracy w Zurichu i okolicach i jak się przygotować do zdobycia zatrudnienia (myślę o szukaniu pracy jeszcze z Polski i wyjazdu jak już wszystko będzie dograne). Dajemy sobie około roczny horyzont czasowy.
Aktualnie pracuję od 1,5 roku jako Software Developer. Covid i utrata pracy zmusiły mnie do przekwalifikowania się, po prawie 11-letniej pracy w sektorze TSL (czyli mam też spore doświadczenie w szeroko pojętej branży transportowej. Ponieważ myślimy o części niemieckojęzycznej Szwajcarii, uczymy się wszyscy niemieckiego. Angielski znam komunikatywnie z racji pracy w międzynarodowym środowisku już od paru lat. Czy są jakieś specjalności lub umiejętności szczególnie poszukiwane i cenione na lokalnym rynku pracy? Niemiecki na poziomie B1/B2 to pewnie konieczność, chyba, że dostanie się pracę w Google lub innych tego rodzaju globalnych firmach?
Oczywiście oboje myślimy o tym by osiąść w Szwajcarii na stałe, więc mamy świadomość wysokich kosztów życia, ale też z tego co zdążyłem się zorientować również standard jest adekwatny. Na co zwrócić uwagę przy relokacji? Czy rodzina 2+2 ma szansę utrzymać się z jednej pensji (np. informatyka nawet na Junior/Entry Level).
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Pozdrawiam
Wojtek

bogwar
Posty: 901
Rejestracja: 13 października 2019, 21:44
Miasto: Berno/Warszawa

Re: Witam serdecznie rodaków w Szwajcarii

Post autor: bogwar » 26 listopada 2022, 02:48

Scimitar pisze:
25 listopada 2022, 00:35
Witam serdecznie,
Jakiś czas temu podjęliśmy z żoną decyzję o relokacji do Szwajcarii wraz z dwójką naszych dzieci myślimy konkretnie w rejonie Zurichu. Oczywiście to, gdzie finalnie się przeniesiemy zależy przede wszystkim od miejsca, gdzie dostanę pracę. I stąd też postanowiłem napisać z pytaniem czy moglibyście może coś podpowiedzieć odnośnie tego jak wygląda rynek pracy w Zurichu i okolicach i jak się przygotować do zdobycia zatrudnienia (myślę o szukaniu pracy jeszcze z Polski i wyjazdu jak już wszystko będzie dograne). Dajemy sobie około roczny horyzont czasowy.
Aktualnie pracuję od 1,5 roku jako Software Developer. Covid i utrata pracy zmusiły mnie do przekwalifikowania się, po prawie 11-letniej pracy w sektorze TSL (czyli mam też spore doświadczenie w szeroko pojętej branży transportowej. Ponieważ myślimy o części niemieckojęzycznej Szwajcarii, uczymy się wszyscy niemieckiego. Angielski znam komunikatywnie z racji pracy w międzynarodowym środowisku już od paru lat. Czy są jakieś specjalności lub umiejętności szczególnie poszukiwane i cenione na lokalnym rynku pracy? Niemiecki na poziomie B1/B2 to pewnie konieczność, chyba, że dostanie się pracę w Google lub innych tego rodzaju globalnych firmach?
Oczywiście oboje myślimy o tym by osiąść w Szwajcarii na stałe, więc mamy świadomość wysokich kosztów życia, ale też z tego co zdążyłem się zorientować również standard jest adekwatny. Na co zwrócić uwagę przy relokacji? Czy rodzina 2+2 ma szansę utrzymać się z jednej pensji (np. informatyka nawet na Junior/Entry Level).
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Pozdrawiam
Wojtek
Witaj Nieswiadomy. :D :D
Wiekszosc mnie nazywa tu hejterem, burakiem, prostakiem, nieudacznikiem, bufonem, czy kims tam jeszcze. :lol: :mrgreen: :D Kiedy jednak czytam posty, jak Twoje, to sie pytam, czemu na tej zasadzie jeszcze pol Polski nie wyjechalo do Szwajcarii? :shock: :shock: :shock: . No bo po co siedziec w Polsce z dwojka dzieci, kiedy mozna sie "osiedlic w Szwajcarii na stale" :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: ot tak, bo tak postanowilismy? Podkreslam, ze pisze o SZWAJCARII.
Poczytaj prosze troche postow na naszym Forum w odpowiednich dzialach, zanim zadasz jakies pytanie. Od jakiegos czasu mam wrazenie, ze nasi rodacy traktuja przeprowadzke do Szwajcarii jak do innego miasta w Polsce, lub w najlepszym razie do innego kraju Unii Europejskiej. A tak nie jest i trzeba z tego sobie zdawac sprawe.
Sorry za szczerosc, ale tak juz mam. :mrgreen:
Pozdro. :D
bogwar

Scimitar
Posty: 8
Rejestracja: 25 listopada 2022, 00:26
Miasto: Gdańsk

Re: Witam serdecznie rodaków w Szwajcarii

Post autor: Scimitar » 26 listopada 2022, 23:54

Witam,
Jak najbardziej jestem świadomy, że Szwajcaria to nie żadna Wielka Brytania, kraje Skandynawskie czy też nawet Niemcy. Akurat zdążyłem się zapoznać z postami na forum. Tak więc ogólne pojęcie o szwajcarskiej biurokracji już mam. Od miesiąca czy dwóch robię rozeznanie, zbieram różne informacje do kupy. Rzuciła mi się w oczy specyfika tego kraju. Ale też z jakiegoś powodu Wy tutaj mieszkacie i skoro nie uciekliście, to jednak jest więcej na tak, niż na nie. Generalnie zawsze przed ważnym krokiem wszystko planowaliśmy z żoną i dobrze przemyśleliśmy. Tak teraz też, planowanie, przygotowywanie.
A dlaczego myśl o zamieszkaniu na stałe w Szwajcarii jest taka szokująca? Zdaję sobie sprawę, że pewnie przez 20 lat będziemy odnawiać pozwolenia na pracę i zamieszkanie dopóki nie uda się dostać już tego na stałe, ale raczej nie biorę pod uwagę powrotu do Polski. Niestety :(
Czy z jakiś powodów odradzalibyście taki ruch?
Pozdrawiam

aida
Posty: 1
Rejestracja: 27 listopada 2022, 19:17
Miasto: Szwajcaria

Re: Witam serdecznie rodaków w Szwajcarii

Post autor: aida » 27 listopada 2022, 19:49

Poszukaj pracy dla siebie, lokum, a potem sprowadzisz rodzine. Latwo czasem nie jest, jak wszedzie zreszta. Najwazniejsze na poczatek znalezc prace i mieszkanie. Potem kilka lat aklimatyzacji i albo bedzie to, co tutaj zastaniesz odpowiadac Tobie i rodzinie, albo nie. Co nie zmienia faktu, ze ludzie chca mieszkac w Szwajcarii. Jednym sie udaje miec dobre zycie, inni osiagajac niziny spoleczne, tez sa zadowoleni i szczesliwi.To jest kwestia oczekiwan, latwosci dostosowania sie do okolicznosci, warunkow, wymagan, czy podporzadkowania. Mowie o caloksztalcie. Nie dziwie sie Twojej determinacjii, nie jest fajnie w Polsce. Do odwaznach swiat nalezy, a czlowiek myslacy zawsze poszukuje. Stale zatrudnienie i comiesieczny dochod gwarantuja tutaj normalne zycie, ale ta normalnoc zalezy wlasnie od dochodu. Na 4 osobowa rodzine, moim zdaniem wystarczy 120 k CHF na rok, na poczatek. Powodzenia :)

Mac
Posty: 31
Rejestracja: 21 czerwca 2021, 10:57
Miasto: Zurych

Re: Witam serdecznie rodaków w Szwajcarii

Post autor: Mac » 29 listopada 2022, 09:14

bogwar pisze:
26 listopada 2022, 02:48
Scimitar pisze:
25 listopada 2022, 00:35
Witam serdecznie,
Jakiś czas temu podjęliśmy z żoną decyzję o relokacji do Szwajcarii wraz z dwójką naszych dzieci myślimy konkretnie w rejonie Zurichu. Oczywiście to, gdzie finalnie się przeniesiemy zależy przede wszystkim od miejsca, gdzie dostanę pracę. I stąd też postanowiłem napisać z pytaniem czy moglibyście może coś podpowiedzieć odnośnie tego jak wygląda rynek pracy w Zurichu i okolicach i jak się przygotować do zdobycia zatrudnienia (myślę o szukaniu pracy jeszcze z Polski i wyjazdu jak już wszystko będzie dograne). Dajemy sobie około roczny horyzont czasowy.
Aktualnie pracuję od 1,5 roku jako Software Developer. Covid i utrata pracy zmusiły mnie do przekwalifikowania się, po prawie 11-letniej pracy w sektorze TSL (czyli mam też spore doświadczenie w szeroko pojętej branży transportowej. Ponieważ myślimy o części niemieckojęzycznej Szwajcarii, uczymy się wszyscy niemieckiego. Angielski znam komunikatywnie z racji pracy w międzynarodowym środowisku już od paru lat. Czy są jakieś specjalności lub umiejętności szczególnie poszukiwane i cenione na lokalnym rynku pracy? Niemiecki na poziomie B1/B2 to pewnie konieczność, chyba, że dostanie się pracę w Google lub innych tego rodzaju globalnych firmach?
Oczywiście oboje myślimy o tym by osiąść w Szwajcarii na stałe, więc mamy świadomość wysokich kosztów życia, ale też z tego co zdążyłem się zorientować również standard jest adekwatny. Na co zwrócić uwagę przy relokacji? Czy rodzina 2+2 ma szansę utrzymać się z jednej pensji (np. informatyka nawet na Junior/Entry Level).
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Pozdrawiam
Wojtek
Witaj Nieswiadomy. :D :D
Wiekszosc mnie nazywa tu hejterem, burakiem, prostakiem, nieudacznikiem, bufonem, czy kims tam jeszcze. :lol: :mrgreen: :D Kiedy jednak czytam posty, jak Twoje, to sie pytam, czemu na tej zasadzie jeszcze pol Polski nie wyjechalo do Szwajcarii? :shock: :shock: :shock: . No bo po co siedziec w Polsce z dwojka dzieci, kiedy mozna sie "osiedlic w Szwajcarii na stale" :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: ot tak, bo tak postanowilismy? Podkreslam, ze pisze o SZWAJCARII.
Poczytaj prosze troche postow na naszym Forum w odpowiednich dzialach, zanim zadasz jakies pytanie. Od jakiegos czasu mam wrazenie, ze nasi rodacy traktuja przeprowadzke do Szwajcarii jak do innego miasta w Polsce, lub w najlepszym razie do innego kraju Unii Europejskiej. A tak nie jest i trzeba z tego sobie zdawac sprawe.
Sorry za szczerosc, ale tak juz mam. :mrgreen:
Pozdro. :D
bogwar
Ja wyjechalem na tej zasadzie ze Szwajcarii (i tez sie zastanawiam, co w Polsce ludzi trzyma).
Zbadalem mozliwosci, stwierdzilem - Szwajcaria, zaaplikowalem o prace i ja dostalem, a nastepnie przeprowadzilem sie z zona i dwojka dzieci. Jedyne co nie zadzialalo gladko, to znalezenie pracy w zawodzie przez moja zone - potrzebowala dwoch lat by otrzymac stabilna i przyzwoita prace.

Krotko mowiac - napisz moze jednoznacznie o co Ci chodzi piszac "to nie przeprowadzka do innego miasta w Polsce czy innego kraju UE". Chcesz odstraszyc ludzi?
Czy przeprowadzka do CH wymaga wiecej wysilku niz do UE? Tak. Czy jest to nie do zrobienia? Nie. Kwestia organizacji i determinacji.

Do autora: 100k chf rocznie na 4-osobowa rodzine tez powinno wystarczyc. Schody zaczynaja sie, jak trzeba dzieci wyslac do prywatnej opieki (Kita). Te kosztuja 2.5k za pelny miesiac (5 dni w tygodniu). W jakim wieku sa Twoje dzieci?

Scimitar
Posty: 8
Rejestracja: 25 listopada 2022, 00:26
Miasto: Gdańsk

Re: Witam serdecznie rodaków w Szwajcarii

Post autor: Scimitar » 29 listopada 2022, 22:28

Mac pisze:
29 listopada 2022, 09:14
bogwar pisze:
26 listopada 2022, 02:48
Scimitar pisze:
25 listopada 2022, 00:35
Witam serdecznie,
Jakiś czas temu podjęliśmy z żoną decyzję o relokacji do Szwajcarii wraz z dwójką naszych dzieci myślimy konkretnie w rejonie Zurichu. Oczywiście to, gdzie finalnie się przeniesiemy zależy przede wszystkim od miejsca, gdzie dostanę pracę. I stąd też postanowiłem napisać z pytaniem czy moglibyście może coś podpowiedzieć odnośnie tego jak wygląda rynek pracy w Zurichu i okolicach i jak się przygotować do zdobycia zatrudnienia (myślę o szukaniu pracy jeszcze z Polski i wyjazdu jak już wszystko będzie dograne). Dajemy sobie około roczny horyzont czasowy.
Aktualnie pracuję od 1,5 roku jako Software Developer. Covid i utrata pracy zmusiły mnie do przekwalifikowania się, po prawie 11-letniej pracy w sektorze TSL (czyli mam też spore doświadczenie w szeroko pojętej branży transportowej. Ponieważ myślimy o części niemieckojęzycznej Szwajcarii, uczymy się wszyscy niemieckiego. Angielski znam komunikatywnie z racji pracy w międzynarodowym środowisku już od paru lat. Czy są jakieś specjalności lub umiejętności szczególnie poszukiwane i cenione na lokalnym rynku pracy? Niemiecki na poziomie B1/B2 to pewnie konieczność, chyba, że dostanie się pracę w Google lub innych tego rodzaju globalnych firmach?
Oczywiście oboje myślimy o tym by osiąść w Szwajcarii na stałe, więc mamy świadomość wysokich kosztów życia, ale też z tego co zdążyłem się zorientować również standard jest adekwatny. Na co zwrócić uwagę przy relokacji? Czy rodzina 2+2 ma szansę utrzymać się z jednej pensji (np. informatyka nawet na Junior/Entry Level).
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Pozdrawiam
Wojtek
Witaj Nieswiadomy. :D :D
Wiekszosc mnie nazywa tu hejterem, burakiem, prostakiem, nieudacznikiem, bufonem, czy kims tam jeszcze. :lol: :mrgreen: :D Kiedy jednak czytam posty, jak Twoje, to sie pytam, czemu na tej zasadzie jeszcze pol Polski nie wyjechalo do Szwajcarii? :shock: :shock: :shock: . No bo po co siedziec w Polsce z dwojka dzieci, kiedy mozna sie "osiedlic w Szwajcarii na stale" :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: ot tak, bo tak postanowilismy? Podkreslam, ze pisze o SZWAJCARII.
Poczytaj prosze troche postow na naszym Forum w odpowiednich dzialach, zanim zadasz jakies pytanie. Od jakiegos czasu mam wrazenie, ze nasi rodacy traktuja przeprowadzke do Szwajcarii jak do innego miasta w Polsce, lub w najlepszym razie do innego kraju Unii Europejskiej. A tak nie jest i trzeba z tego sobie zdawac sprawe.
Sorry za szczerosc, ale tak juz mam. :mrgreen:
Pozdro. :D
bogwar
Ja wyjechalem na tej zasadzie ze Szwajcarii (i tez sie zastanawiam, co w Polsce ludzi trzyma).
Zbadalem mozliwosci, stwierdzilem - Szwajcaria, zaaplikowalem o prace i ja dostalem, a nastepnie przeprowadzilem sie z zona i dwojka dzieci. Jedyne co nie zadzialalo gladko, to znalezenie pracy w zawodzie przez moja zone - potrzebowala dwoch lat by otrzymac stabilna i przyzwoita prace.

Krotko mowiac - napisz moze jednoznacznie o co Ci chodzi piszac "to nie przeprowadzka do innego miasta w Polsce czy innego kraju UE". Chcesz odstraszyc ludzi?
Czy przeprowadzka do CH wymaga wiecej wysilku niz do UE? Tak. Czy jest to nie do zrobienia? Nie. Kwestia organizacji i determinacji.

Do autora: 100k chf rocznie na 4-osobowa rodzine tez powinno wystarczyc. Schody zaczynaja sie, jak trzeba dzieci wyslac do prywatnej opieki (Kita). Te kosztuja 2.5k za pelny miesiac (5 dni w tygodniu). W jakim wieku sa Twoje dzieci?
Cześć,
Po części rozumiem Bogwara, bo wiele osób o Szwajcarii myśli dość stereotypowo na zasadzie - zarobię dobrą kasę i się ustawię. I pewnie spora część tak podchodzi do tego - bez planu, przyjadę i jakoś się uda na miejscu. Optymizm ważny, ale ...
My z żoną zawsze wszystko dokładnie planowaliśmy - jeszcze 2-3 lata temu nawet nie byłoby tematu, ale nie ukrywam, że sytuacja polityczna i gospodarcza Polski nie jest obecnie najlepsza, a zanosi się na jeszcze gorsze czasy. Mimo doświadczenia znacznego wzrostu zarobków w ostatnich latach widzimy, że właściwie standard życia nam się obniża, a nie poprawia. Tu bardziej musimy zadbać o przyszłość dzieci. Obecnie najstarsze ma 4,5 roku, najmłodsze 9 miesięcy. Mieliśmy kilka kierunków na tapecie, ale z europejskich krajów została Szwajcaria. Kanada jest ok, ale daleko, a Australia jeszcze dalej i do tego natura tam chce usilnie człowieka zabić :) Mamy świadomość, że Szwajcaria to bardzo wysoki próg wejścia, ale z drugiej strony inny poziom życia i w porównaniu z Ojczyzną Państwo, które działa, a nie "karton i dykta" cytując klasyka.
Właśnie widzę, że koszty przedszkoli/żłobków są wręcz zabójcze, a jednak to będzie pewnie konieczność, żeby dzieci sprawnie chłonęły język.
Dlatego już od paru miesięcy czytam i sprawdzam wszystkie możliwe źródła informacji, aby wiedzieć jak to wszystko zaplanować. A najlepszym sposobem to wprost zapytać rodaków, którzy w Szwajcarii żyją i mieszkają na co dzień, bo żadne kompendium wiedzy i tabelki nie zastąpi praktyki i stykania się z różnymi sytuacjami w prawdziwym życiu.
Plan jest taki, że najpierw ja muszę znaleźć pracę i dopiero potem możemy myśleć o ściągnięciu rodziny. 3 lata temu przechodziłem przez to w Polsce, gdzie mój wiek (40 lat) to był dla wielu problem jakbym już był starym dziadem, natomiast 11 lat pracy w firmach spedycyjnych to był też problem, bo na zwykłe stanowisko za wysokie kwalifikacje, a menedżerskie to zawsze brakowało stanowiska menedżerskiego w CV (cóż, nie załapałem się w innych firmach na awanse). Szczęśliwie udało się przekwalifikować na branżę IT i pracę dostałem, ale z kolei teraz doświadczenie będzie często za małe na wiele stanowisk w branży. Wiem, że muszę podszlifować niemiecki na poziom komunikatywny - to pewnik. Może ktoś ma jeszcze jakieś ciekawe przemyślenia.

bogwar
Posty: 901
Rejestracja: 13 października 2019, 21:44
Miasto: Berno/Warszawa

Re: Witam serdecznie rodaków w Szwajcarii

Post autor: bogwar » 04 grudnia 2022, 20:39

Scimitar pisze:
29 listopada 2022, 22:28
Mac pisze:
29 listopada 2022, 09:14
bogwar pisze:
26 listopada 2022, 02:48


Witaj Nieswiadomy. :D :D
Wiekszosc mnie nazywa tu hejterem, burakiem, prostakiem, nieudacznikiem, bufonem, czy kims tam jeszcze. :lol: :mrgreen: :D Kiedy jednak czytam posty, jak Twoje, to sie pytam, czemu na tej zasadzie jeszcze pol Polski nie wyjechalo do Szwajcarii? :shock: :shock: :shock: . No bo po co siedziec w Polsce z dwojka dzieci, kiedy mozna sie "osiedlic w Szwajcarii na stale" :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: ot tak, bo tak postanowilismy? Podkreslam, ze pisze o SZWAJCARII.
Poczytaj prosze troche postow na naszym Forum w odpowiednich dzialach, zanim zadasz jakies pytanie. Od jakiegos czasu mam wrazenie, ze nasi rodacy traktuja przeprowadzke do Szwajcarii jak do innego miasta w Polsce, lub w najlepszym razie do innego kraju Unii Europejskiej. A tak nie jest i trzeba z tego sobie zdawac sprawe.
Sorry za szczerosc, ale tak juz mam. :mrgreen:
Pozdro. :D
bogwar
Ja wyjechalem na tej zasadzie ze Szwajcarii (i tez sie zastanawiam, co w Polsce ludzi trzyma).
Zbadalem mozliwosci, stwierdzilem - Szwajcaria, zaaplikowalem o prace i ja dostalem, a nastepnie przeprowadzilem sie z zona i dwojka dzieci. Jedyne co nie zadzialalo gladko, to znalezenie pracy w zawodzie przez moja zone - potrzebowala dwoch lat by otrzymac stabilna i przyzwoita prace.

Krotko mowiac - napisz moze jednoznacznie o co Ci chodzi piszac "to nie przeprowadzka do innego miasta w Polsce czy innego kraju UE". Chcesz odstraszyc ludzi?
Czy przeprowadzka do CH wymaga wiecej wysilku niz do UE? Tak. Czy jest to nie do zrobienia? Nie. Kwestia organizacji i determinacji.

Do autora: 100k chf rocznie na 4-osobowa rodzine tez powinno wystarczyc. Schody zaczynaja sie, jak trzeba dzieci wyslac do prywatnej opieki (Kita). Te kosztuja 2.5k za pelny miesiac (5 dni w tygodniu). W jakim wieku sa Twoje dzieci?
Cześć,
Po części rozumiem Bogwara, bo wiele osób o Szwajcarii myśli dość stereotypowo na zasadzie - zarobię dobrą kasę i się ustawię. I pewnie spora część tak podchodzi do tego - bez planu, przyjadę i jakoś się uda na miejscu. Optymizm ważny, ale ...
My z żoną zawsze wszystko dokładnie planowaliśmy - jeszcze 2-3 lata temu nawet nie byłoby tematu, ale nie ukrywam, że sytuacja polityczna i gospodarcza Polski nie jest obecnie najlepsza, a zanosi się na jeszcze gorsze czasy. Mimo doświadczenia znacznego wzrostu zarobków w ostatnich latach widzimy, że właściwie standard życia nam się obniża, a nie poprawia. Tu bardziej musimy zadbać o przyszłość dzieci. Obecnie najstarsze ma 4,5 roku, najmłodsze 9 miesięcy. Mieliśmy kilka kierunków na tapecie, ale z europejskich krajów została Szwajcaria. Kanada jest ok, ale daleko, a Australia jeszcze dalej i do tego natura tam chce usilnie człowieka zabić :) Mamy świadomość, że Szwajcaria to bardzo wysoki próg wejścia, ale z drugiej strony inny poziom życia i w porównaniu z Ojczyzną Państwo, które działa, a nie "karton i dykta" cytując klasyka.
Właśnie widzę, że koszty przedszkoli/żłobków są wręcz zabójcze, a jednak to będzie pewnie konieczność, żeby dzieci sprawnie chłonęły język.
Dlatego już od paru miesięcy czytam i sprawdzam wszystkie możliwe źródła informacji, aby wiedzieć jak to wszystko zaplanować. A najlepszym sposobem to wprost zapytać rodaków, którzy w Szwajcarii żyją i mieszkają na co dzień, bo żadne kompendium wiedzy i tabelki nie zastąpi praktyki i stykania się z różnymi sytuacjami w prawdziwym życiu.
Plan jest taki, że najpierw ja muszę znaleźć pracę i dopiero potem możemy myśleć o ściągnięciu rodziny. 3 lata temu przechodziłem przez to w Polsce, gdzie mój wiek (40 lat) to był dla wielu problem jakbym już był starym dziadem, natomiast 11 lat pracy w firmach spedycyjnych to był też problem, bo na zwykłe stanowisko za wysokie kwalifikacje, a menedżerskie to zawsze brakowało stanowiska menedżerskiego w CV (cóż, nie załapałem się w innych firmach na awanse). Szczęśliwie udało się przekwalifikować na branżę IT i pracę dostałem, ale z kolei teraz doświadczenie będzie często za małe na wiele stanowisk w branży. Wiem, że muszę podszlifować niemiecki na poziom komunikatywny - to pewnik. Może ktoś ma jeszcze jakieś ciekawe przemyślenia.
Witaj. :D
Wlasnie mniej wiecej to mialem na mysli.

Ludzie po prostu widza najczesciej te zera przy wyplacie brutto.
Do rzeczy jednak. Skoro juz zdecydowaliscie, to powinniscie sie do tego odpowiednio przygotowac. Po pierwsze nie ma opcji wyjazdu bez zagwarantowanej umowy o prace (chyba, ze jestes bogatym czlowiekiem i stac Cie na zycie z oszczednosci w Szwajcarii). Ponizej przedstawie Ci wstepnie miesieczne koszty pobytu w Szwajcarii dla 4osobowej rodziny.
-czynsz za mieszkanie ca 2000CHF (majac dwojke dzieci "musisz" wynajac mieszkanie minimum 4pokojowe). Owszem, poza duzymi miastami bedzie taniej, ale wtedy dojda koszty dojazdow i w sumie na to samo wyjdzie. Tu juz licze bardzo skromnie z kosztami dodatkowymi, czyli woda, prad, telewizja, no dobra, nawet z telefonami i internetem.
-Krankenkasse (ubezpieczenie zdrowotne, czyli zwrot kosztow leczenia) dla 4 osob to ca 1500CHF miesiecznie
-utrzymanie 4osobowej rodziny to ca 800-1000CHF miesiecznie skromnie zyjac. Moze mnie ktos skorygowac, bo w tym temacie tylko dywaguje, ale ceny w Szwajcarii jednak znam
-utrzymanie samochodu lub abonamenty na dojazdy czy przejazdy pojedyncze, tu dywaguje, bo nie mam tu samochodu, ale mysle,ze jakies 200-300CHF srednio miesiecznie trzeba liczyc (powiedzmy juz z ubezpieczeniem, paliwem, przegladami, ale juz bez ewentualnych napraw, bo te moga isc w setki lub tysiace CHF i nie da sie ich zakwalifikowac periodycznie)
-uzywki, tu oczywiscie sa indywidualne preferencje, czyli papierosy, alkohol, no ale dobra, to pominmy.
-wyjscia do knajpy. Pominmy rowniez, bo mozna zyc bez tego, ale takie jednorazowe wyjscie np. z okazji urodzin wlasnych czy zony to ca 100-150 CHF. I to bez szalenstw.
- jakies koszty poslania dziecka do przedszkola, czy zlobka. Tu juz nie mam w ogole pojecia. Moze ktos cos podpowie. I nie mam tu na mysli KITy, czyli calodziennej opieki nad dzieckiem, bo ta, jak pisal Mac, to koszt 2000-2500CHF za kazde dziecko. Dopiero wtedy zona moze isc do pracy. Czy jednak zarobi na te KITe? A jesli nawet tak, to jaki to ma sens? Pracowac tylko po to, zeby zaraz wydac zarobione pieniadze na KITe? Jedynym sensem sa odprowadzane skladki emerytalno rentowe.
Podsumowujac, ca 5000CHF w Twoim przypadku to sa miesieczne koszty utrzymania Twojej rodziny. I to koszty z pieniedzy "na reke", czyli po skladkach i podatkach. I tu naprawde nie bardzo jest gdzie zaoszczedzic. Dlatego, kiedy ktos dostaje prace na budowie (zarobki ca 5000-6500CHF brutto) i od razu wybiera sie z rodzina (w tym z dziecmi, zwlaszcza malymi), to patrze na to z politowaniem. W Twoim przypadku praca zony raczej nie wchodzi w gra (mlodsze dziecko ma dopiero 4,5 miesiaca), wiec caly ciezar utrzymania rodziny spocznie na Tobie. W Twoim zawodzie jednak jest to do przeskoczenia. Trzeba tylko podejsc do tematu z zimna kalkulacja. Czyli, moim zdaniem oczywiscie, natychmiastowa przeprowadzka z cala rodzina nie jest dobrym rozwiazaniem, mimo, ze docelowo jestem jak najbardziej zwolennikiem takiej opcji.
Majac w reku umowe o prace radzilbym najpierw samemu przyjechac do Szwajcarii. Wtedy koszty zycia sa diametralnie rozne. Przynajmniej na pierwsze 3 miesiace, bo wiekszosc umow i kontraktow ma w tresci okres probny na wlasnie 3 miesiace. Potem, jesli obie strony sa na tak, masz umowe o prace z jakas perspektywa czasowa. Bo wyobraz sobie, ze sciagasz rodzine od razu, po czym po okresie probnym, pracodawca rezygnuje z Twoich uslug, albo Tobie praca nie odpowiada z jakichs wzgledow. I co wtedy? Szans na zasilek dla bezrobotnych nie masz, bo na to musisz przepracowac pelne (co do dnia) 12 miesiecy, a rachunki przychodza nieublaganie. I wtedy zaczynaja sie schody.
Wielu, ktorzy tu pisza, ze jak najbardziej przyjezdzaj, pisza to z perspektywy osob, ktorym "sie udalo". Nikt niestety nie bierze pod uwage opcji odwrotnej, czyli co jesli "sie nie uda"? Na sprowadzenia rodziny masz 5 lat. Wyjatkiem (Ciebie on jednak nie dotyczy) sa dzieci w wieku powyzej 12 lat, ktore trzeba sprowadzic w przeciagu roku. Potem zaczynaja sie schody, bo jest to wprawdzie mozliwe, ale jak mowia przepisy, trzeby to dobrze uzasadnic, co oznacza pole do popisu urzednika po prostu.
Na dzis wystarczy, bo juz mnie bola palce od klikania. :lol: :mrgreen: Jeszcze sie odezwe w temacie. :D
Pozdrowka.
bogwar

P.S. Jesli jednak sie juz przeprowadzac w Europie, to tylko do Szwajcarii. To tak na koniec tego posta. :D :mrgreen: :lol:
I jeszcze link w temacie zarobkow w Twoim zawodzie w Szwajcarii.

https://swissdevjobs.ch/salaries

Scimitar
Posty: 8
Rejestracja: 25 listopada 2022, 00:26
Miasto: Gdańsk

Re: Witam serdecznie rodaków w Szwajcarii

Post autor: Scimitar » 08 grudnia 2022, 00:16

Dzięki wielkie, właśnie tego rodzaju konkretów potrzebowałem.

A z tym mieszkaniem - rozumiem, że po prostu są odgórne regulacje, że na każdego członka rodziny ma przypadać pokój czy określony metraż (coś jak w Szwecji/Norwegii)?
Jesli jednak sie juz przeprowadzac w Europie, to tylko do Szwajcarii
Dokładnie. Jest sporo plusów. Mimo zawiłości - system podatkowy jest bardzo korzystny na tle innych krajów Unii oraz umożliwia sensowne oszczędzanie na starość. Niemiecki już się szlifuje ;)

Mac
Posty: 31
Rejestracja: 21 czerwca 2021, 10:57
Miasto: Zurych

Re: Witam serdecznie rodaków w Szwajcarii

Post autor: Mac » 10 grudnia 2022, 20:00

Dwie rzeczy:
1. Ta reguła ilości pokojów przestaje już egzystować. My mamy dwójkę dzieci (małych) i mieszkamy w trzypokojowym, a podczas poszukiwań nikt nigdy nie kwestionował mojej chęci wynajmu trzypokojowego.
2. Ubezpieczenie zdrowotne: u nas to jest 600 CHF miesięcznie za całą rodzinę, naprawdę nie trzeba korzystać z ofert, gdzie płaci się ekstra za to samo (chyba że potrzebujecie dodatkowych ubezpieczeń w pakiecie). My korzystamy z ubezpieczyciela KLuG z Zug :)

bogwar
Posty: 901
Rejestracja: 13 października 2019, 21:44
Miasto: Berno/Warszawa

Re: Witam serdecznie rodaków w Szwajcarii

Post autor: bogwar » 27 grudnia 2022, 02:35

Mac pisze:
10 grudnia 2022, 20:00
Dwie rzeczy:
1. Ta reguła ilości pokojów przestaje już egzystować. My mamy dwójkę dzieci (małych) i mieszkamy w trzypokojowym, a podczas poszukiwań nikt nigdy nie kwestionował mojej chęci wynajmu trzypokojowego.
2. Ubezpieczenie zdrowotne: u nas to jest 600 CHF miesięcznie za całą rodzinę, naprawdę nie trzeba korzystać z ofert, gdzie płaci się ekstra za to samo (chyba że potrzebujecie dodatkowych ubezpieczeń w pakiecie). My korzystamy z ubezpieczyciela KLuG z Zug :)
1. Nie bede sie spieral co do ilosci pokojow :mrgreen: , ale zaprzecz prosze, jesli pisze nieprawde w kwestii kosztow najmu w opisanym przeze mnie zakresie. :geek: :evil:
2.Czy korzystaliscie juz z uslug tej ubezpieczalni, czy do tej pory placicie tylko skladki? Bo czasem to zasadnicza roznica. Poza tym, czy korzystacie z ubezpieczenia podstawowego, ktore jest w zasadzie identyczne w kazdej instytucji, a jest absolutnie skromne i jak przyjdzie co do czego, mozna sie mocno zdziwic. ze trzeba placic za swiadczenia, ktore moglyby sie wydawac podstawowe (np. zwykle wezwanie karetki pogotowia kosztuje 700-800 CHF, jesli ta opcja nie jest ubezpieczona), czy tez macie ubezpieczenia dodatkowe? A jesli, to jakie? Tu pomijam oczywiscie stomatologa, bo to w ogole odlot finansowy. Chyba, ze korzystacie z Premienverbiligung. Z tej opcji jednak nie skorzysta ktos nowoprzybyly z rodzina. Jesli chodzi o Krankenkasse trzeba unikac najtanszych, czyli np. Assura, czy w ogole grupy MUTUEl, bo w razie zachorowania trzeba najpierw wylozyc kase :evil: :mrgreen: , a potem dochodzic swoich roszczen, co trwa i po prostu jest zenujace. Slyszalem z wiarygodnego zrodla, ze trzeba bylo nawet uruchomic prawnika i sad, a zwrot nastepowal w 2 ratach (a chodzilo raptem o pobyt w szpitalu i kwote ca.8tys. CHF). W przypadku porzadnej Krankenkasse instytucja swiadczaca uslugi (szpital, lekarz czy przychodnia), widzac dokument ubezpieczenia, spisuje tylko dane i zainteresowany w ogole nie oglada zadnych rozliczen, czy rachunkow. Zainteresowane instytucje rozliczaja sie po prostu miedzy soba.
Zreszta, ponizej link do listy wszystkich kas chorych w Szwajcarii.

https://krankenkassenadmin.ch/krankenka ... gLKEPD_BwE

A tu Wasza Krankenkasse. Ma niecale 18tys. platnikow. Najlepsze po 500-700tys. platnikow. Wyplacalnosc (Solvenzquote) ca 64%.Najlepsze maja po prawie 200%. Co to oznacza? Ze jak sie trafi w Waszej Krankenkasse ktos bardzo powaznie chory (czyli o olbrzymich kosztach leczenia, a raz pracowalem z gosciem, Szwajcarem, bardzo chorowitym, ktory sam mi powiedzial, ze jego operacje kosztowaly ca 800tys. CHF), to Krankenkasse moze sie okazac niewyplacalne i zbankrutowac. A to sa instytucje prywatne. :mrgreen:

https://krankenkassenadmin.ch/klug

No........, ale kazdemu wolno kochac,
to milosci slodkie prawo. :D :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości