Zarobki w Szwajcarii

Masz coś do powiedzenia na temat codziennego życia w Szwajcarii i temat ten nie pasuje do innych kategorii?
Napisz tutaj.
bogwar
Posty: 579
Rejestracja: 13 października 2019, 21:44
Miasto: Berno/Warszawa

Re: Zarobki w Szwajcarii

Post autor: bogwar » 29 maja 2021, 02:17

Marcin Wtorek pisze:
29 maja 2021, 01:06
Hej wszystkim. Ja się tam nie wybieram ale piszę z nadzieją na odpowiedź osób z doświadczeniem. Moja córka za rok zostanie lekarzem. Kończy studia we Włoszech. Nie chce zostać w Italii i nie chce wracać do Polski. Zaplanowała sobie przyszłość w klinice w Szwajcarii. Proszę o poradę. Chwalić czy wybijać jej to z głowy? Nie mając tam nikogo, nie znając realiów, jakie ma szansę na szczęście życie? Czy będzie ją stać na starcie na mieszkanie, na życie? Na jakie zarobki może liczyć jako lekarz? Czy na takich stanowiskach są otwarci na obcokrajowców czy raczej kłody pod nogi?
bogwar pisze:
29 maja 2021, 01:03
Marcin Wtorek pisze:
29 maja 2021, 00:55
Cześć. Nadal będę mieszkał w Polsce ale moja córka wybrała sobie Szwajcarię jako kraj docelowy
Czesc.
Fajnie, tylko co z tego wynika dla reszty Forumowczow?
Pozdr.
bogwar
No widzisz, teraz wszystko jasne ( zwroc prosze uwage na kolejnosc, czyli czas pisania Twoich postow). :D Sorry za ten szorstki post, ale przeczytalem go zanim napisles drugi i nie wiedzialem o co chodzi.
Jesli juz Twoja corka nie chce w ogole na dzien dzisiejszy (co zawsze podkreslam, bo te "wyjazdy na stale" roznie sie koncza, wracac do Polski i zarowno we Wloszech, jak i w Szwajcarii nie ma nikogo, to zdecydowanie polecam Szwajcarie. Pozno juz na dywagacje, ale jeszcze sie odezwe w temacie.
Pozdr.$
bogwar

Marcin Wtorek
Posty: 3
Rejestracja: 29 maja 2021, 00:51
Miasto: Katowice

Re: Zarobki w Szwajcarii

Post autor: Marcin Wtorek » 22 czerwca 2021, 13:19

Dziękuję Bogwar za odp. Wybacz błędy formalne gdyż jestem niedoświadczony w forach.
Dopytuję jako ojciec pełen obaw o przyszłość dziecka, jej planów opartych tylko na wyobrażeniach i przypuszczeniach. Córka jest dość "specyficzna" Nie potrzebuje grona przyjaciół. Ceni spokój. Włosi denerwują ją swoim luzackim podejściem do spraw i terminów spotkań. Ona lubi mieć wszystko zaplanowane, uporządkowane. Należy do osób bardzo uzdolnionych i pracowitych. Planuje zrobić "karierę" specjalizację w dobrej klinice. A potem decydować czy wracać, zostać czy wybrać inną część świata. Tam gdzie docenią nabytą wiedzę i doświadczenie.
Szwajcarię wybrała tylko na podstawie wyobrażeń. O wysokiej jakości klinik, wiedzy, sprzętu, ale też o porządku, klarowności zasad, punktualności itd.
Myślę, że jest uczulona na niesprawiedliwe i nierówne traktowanie tylko z powodu, że ktoś jest obcy. Dlatego tak bardzo dopytuję o to jak to jest w Szwajcarii z megalomanią narodową, dyskryminacją obcych, nacjonalizmem. Jakie ma szanse na dopuszczenie jej do specjalizacji? Czy w warstwach lekarzy jest podział na nasi i obcy.
Nie znam nikogo ze Szwajcarii, dlatego pomyślałem forum rodaków licząc na życzliwe podpowiedzi.

bogwar
Posty: 579
Rejestracja: 13 października 2019, 21:44
Miasto: Berno/Warszawa

Re: Zarobki w Szwajcarii

Post autor: bogwar » 26 czerwca 2021, 23:55

Marcin Wtorek pisze:
22 czerwca 2021, 13:19
Dziękuję Bogwar za odp. Wybacz błędy formalne gdyż jestem niedoświadczony w forach.
Dopytuję jako ojciec pełen obaw o przyszłość dziecka, jej planów opartych tylko na wyobrażeniach i przypuszczeniach. Córka jest dość "specyficzna" Nie potrzebuje grona przyjaciół. Ceni spokój. Włosi denerwują ją swoim luzackim podejściem do spraw i terminów spotkań. Ona lubi mieć wszystko zaplanowane, uporządkowane. Należy do osób bardzo uzdolnionych i pracowitych. Planuje zrobić "karierę" specjalizację w dobrej klinice. A potem decydować czy wracać, zostać czy wybrać inną część świata. Tam gdzie docenią nabytą wiedzę i doświadczenie.
Szwajcarię wybrała tylko na podstawie wyobrażeń. O wysokiej jakości klinik, wiedzy, sprzętu, ale też o porządku, klarowności zasad, punktualności itd.
Myślę, że jest uczulona na niesprawiedliwe i nierówne traktowanie tylko z powodu, że ktoś jest obcy. Dlatego tak bardzo dopytuję o to jak to jest w Szwajcarii z megalomanią narodową, dyskryminacją obcych, nacjonalizmem. Jakie ma szanse na dopuszczenie jej do specjalizacji? Czy w warstwach lekarzy jest podział na nasi i obcy.
Nie znam nikogo ze Szwajcarii, dlatego pomyślałem forum rodaków licząc na życzliwe podpowiedzi.
Witaj. :D
Doskonale Cie rozumiem, bo sam mam 2 dorosle corki. Na szczescie nie zauwazylem u nich (przynajmniej na razie) checi emigracji. To bylaby dla mnie najwieksza porazka zyciowa. :( :( Wystarczy, ze sam sie tulam na emigracji, bo dzieki temu wiem, ze "wszedzie dobrze, ale w domu najlepiej". Jeszcze 20-30 lat temu sam bym je do emigracji namawial. Teraz wrecz przeciwnie. Bywam, tzn. bywalem przed pandemia, bardzo czesto w Polsce. Widze jak sie zmienia. Widze tez jak sie tu zmienia i jestem spokojny o los Polski w przyszlosci. W Polsce widze chec ludzi do pracy i poprawy bytu. Tu tez widze, tylko, ze raczej na odwrot. Korzystanie ze zdobyczy i chec konsumpcji przy minimalnym wkladzie wlasnej pracy. Dotyczy to oczywiscie glownie mlodych, ale przeciez oni sa przyszloscia. Na budowie gdzie sie nie rusze, to widze mlodych z nosem w komorce. Jednego mlodziana (Szwajcara oczywiscie), kiedy mijam przechodzac, 8 na 10 razy ma nos w komorce. I to jest standard. :mrgreen: Ile oni traca czasu na klikanie, to sie w glowie nie miesci. Kiedys stalem na drabinie, a chlopak stojacy pod nia ogladal sobie gole dupki na komorce :lol: (widzialem to z gory, a on chyba nie jarzyl, ze ktos moze z gory patrzec). A jak dodac do tego przerwy na papieroska, to z 8 godzin efektywnie pracuja jakies 5, gora 6. :cry:
Z takimi cechami charakteru, to, moim zdaniem, zdecydowanie Szwajcaria bedzie dla niej lepszym wyborem niz Wlochy. Choc w Szwajcarii nie brakuje roznych "dziwactw", to jednak w sferach, o ktorych piszesz, rzeczywiscie jest calkiem dobrze. :P Mam na mysli jednak glownie infrastrukture, bo jesli chodzi o jakosc leczenia, to juz mam troche inne zdanie. Nie z doswiadczenia, bo nie bylem tu jeszcze nigdy u lekarza, ale z doswiadczen znajomych. 3 na 4 przypadki powaznch zabiegow czy operacji, o ktorych slyszalem od znajomych, bylo spartolonych. :( Mam za to doswiadczenia z Polski. Kiedy 8 lat temu zlamalem w Polsce noge i sila rzeczy musialem miec operacje w Polsce (bo bylo zlamanie z przemieszczeniem kosci, wiec o transporcie nie moglo byc mowy), to byla ona wykonana perfekcyjnie. Nawet pani doktor z SUVA (to szwajcarski ubezpieczyciel wypadkowy) byla pod wrazeniem jakosci. Rok pozniej, na wyjecie plytki metalowej wolalem jechac do Polski. SUVA bardzo chetnie wyrazila zgode, bo koszt operacji w Polsce (niecale 5tys. zlotych) to pewnie rownowartosc samego przygotowania sali operacyjnej w Szwajcarii. :lol: Operacja oczywiscie sie udala i wszyscy byli zadowoleni. :P
Co do tych kwestii, to przynajmniej oficjalnie jest o.k. A co tak naprawde sobie mysla, to tylko oni sami wiedza. Czasem wylazi z nich jakas tam duma narodowa, ale pojedyncze egzemlarze tego rodzaju trafia sie w kazdej nacji. Osobiscie uwazam, ze Polacy sa wiekszymi rasistami niz Szwajcarzy. W kazdym razie w wydaniu "na co dzien", bo przeciez oficjalnie rasizmu nie toleruje sie w zadnym cywilizowanym kraju.
Tego nie wiem, bo to nie moja branza. Wiem jednak, ze pracuje tu cale mnostwo lekarzy niemieckich i mimo, ze Szwajcarzy generalnie za Niemcami nie przepadaja, to skoro ich tu jest tak wielu, to znaczy, ze sie jakos odnajduja i chyba wielkich "klod pod nogi" im nikt nie rzuca.
Pomijajac wszystko ze Szwajcarii do Polski samolotem to "rzut beretem". 2 godziny lotu. A ze w ostatnim referendum nie przeszla propozycja ograniczenia emisji CO2, z czym wiazalaby sie podwyzka cen biletow samolotowych, to nadal bedzie mozna tanio latac. Oczywiscie tylko LOTem, WIZZairem lub Easy yetem, bo SWISS ma takie zaporowe ceny, ze az strach. To jednak juz temat na odrebna dyskusje. A jest tu tez pole do roznych trickow dla obnizenia kosztow przelotu. ;) ;) Nie w SWISSie jednak, bo to skostniala linia, malo elastyczna. Byc moze Lufthansa jej nie daje mozliwosci. Tego nie wiem. Liczyc jednak umiem i nie lubie placic za dokladnie taka sama usluge o wiele wiecej niz musze. :D
Pozdrawiam. :D
bogwar

Mac
Posty: 6
Rejestracja: 21 czerwca 2021, 10:57

Re: Zarobki w Szwajcarii

Post autor: Mac » 27 czerwca 2021, 20:17

Cześć bogwar

Co do lotów - z Zurychu nie masz chyba za bardzo wielkiego wyboru i pola na oszczędności. Przecież Wizz czy Ryan nie lata, a LOT jeszcze mi się nie przydarzyło żeby wychodził taniej niż Swiss.

bogwar
Posty: 579
Rejestracja: 13 października 2019, 21:44
Miasto: Berno/Warszawa

Re: Zarobki w Szwajcarii

Post autor: bogwar » 27 czerwca 2021, 22:20

Mac pisze:
27 czerwca 2021, 20:17
Cześć bogwar

Co do lotów - z Zurychu nie masz chyba za bardzo wielkiego wyboru i pola na oszczędności. Przecież Wizz czy Ryan nie lata, a LOT jeszcze mi się nie przydarzyło żeby wychodził taniej niż Swiss.
Witaj. :D
A w ktorym momencie mojego posta napisalem, ze mozna latac tylko z Zurychu? :shock:
Wizz lata z Basel na Chopina w W-wie we wtorki i soboty, a od wrzesnia bedzie latal tez we czwartki. Easyjet lata z Basel do Krakowa, ale tylko do konca pazdziernika, potem do konca marca nie ma lotow. LOT, podobnie jak SWISS lata z Zurychu i Genewy do W-wy na Chopina. Polacy mieszkaja w Szwajcarii nie tylko w okolicach Zurychu. :P :P Nie wiem, jak szukasz, ale ja zawsze (tzn. kiedys bywal SWISS tanszy i nim wtedy latalem, wiec mam porownanie jesli chodzi o usluge, nie ma roznicy, ale juz od wielu lat jest zdecydowanie drozszy) latalem LOTem taniej niz SWISSem. A sprobuj szukac zaczynajac lot z W-wy. Lec np. w jedna strone WIZZem do W-wy, lub Easyjetem do Krakowa i zacznij latac z Polski, wykupujac bilet w obie strony. Jesli Ci nie bedzie pasowal ostatecznie powrot do Polski, zawsze mozesz zadzwonic do call center LOTu i poprosic o zwrot podatkow i oplat lotniskowych za lot powrotny z Zurychu (ca 150zl). Kiedys dzwonilem w tej sprawie (tzn. w sprawie zwrotu oplat i podatkow za lot powrotny) do SWISSu w Polsce i sie wypieli, mimo, ze o ile pamietam pkt. 10 ich regulaminu lotow taka opcje przewidywal. Po jakims czasie dzwonilem jeszcze raz i okazalo sie, ze jest to jednak mozliwe i chyba obecnie obowiazuje. To pierwszy kruczek.
Drugi, to taki, ze zamien w prawym gornym rogu walute ze zlotowek na CHF i porownaj ceny. Nie zawsze jest roznica, ale czesto tak. Kiedys lecialem z Genewy do W-wy, lot byl opozniony i siedzialem na piwku z facetami Polakami. Pokazalem im ten myk. Poprosilem, zeby sobie wybrali dowolna date na lot z W-wy do Genewy i z powrotem. W zlotowkach lot kosztowal ca 1150zl, a po zamianie waluty, o czym wspomnialem, ten sam lot, w tych samych datach kosztowal niecale 200CHF. Liczyc z pewnoscia umiesz. Roznica w cenie wynosila wiec ok. 350zl. Kolejny myk jest taki, ze jesli w ciagu roku "wylatasz" 30 lotow, czyli 15 razy tam i z powrotem, uzyskasz status Frequent Traveller, czyli czesto latajacego (oczywiscie wczesniej trzeba sie zapisac do programu Miles and More). Niestety obecnie tylko na rok, wczesniej bylo to na 2 lata. Ten status (dostaniesz odpowiednia karte w formie plastikowej) upowaznia do wstepu do salonikow businnes lounge przy wylocie, gdzie mozesz jesc i pic "do oporu" (rowniez alkohole i to jest wybor :lol: :lol:) zarowno w Szwajcarii (w Zurychu i Genewie, w Basel go nie ma, tzn. jest inny, do ktorego trzeba miec inna karte), jak i w Polsce i w ogole w Europie, gdzie ta karta obowiazuje. W Zurychu taki salonik jest nawet na przylotach, czynny jednak tylko do 13.00. :cry: :cry:. Ten status uprawnia Cie rowniez, ale tylko w LOT, w SWISS nie ma takiej opcji, dlatego koniecznie trzeba sie zapisac do programu podajac polski adres (chyba, ze cos sie ostatnio zmienilo), do zabrania dodatkowego bagazu glownego. Czyli wykupujac najtanszy bilet tylko z bagazem podrecznym, masz wtedy prawo rowniez do bagazu glownego (23 kg), a wykupujac bilet z bagazem glownym, masz prawo do drugiego, czyli do 2 bagazy po 23 kg.
Poza tym w LOT ( w SWISS nie ma takiej opcji), co 2 tygodnie sa tzw. Najmilsze poniedzialki, w ktorych sa podawane trasy, na ktore mozna wykupic bilet za zmniejszona ilosc mil (po Europie w jedna strone 7tys. mil, w obie 10tys. mil) placac tylko oplaty lotniskowe i podatki. Czesto bywaja w ofercie loty do Zurychu i Genewy.
Jest jeszcze jeden myk, ale ten juz zachowam dla siebie. :lol: Musze przeciez miec cos w zanadrzu. :lol: :lol:
Pozdro.
bogwar

bogwar
Posty: 579
Rejestracja: 13 października 2019, 21:44
Miasto: Berno/Warszawa

Re: Zarobki w Szwajcarii

Post autor: bogwar » 28 czerwca 2021, 21:20

bogwar pisze:
27 czerwca 2021, 22:20
Mac pisze:
27 czerwca 2021, 20:17
Cześć bogwar

Co do lotów - z Zurychu nie masz chyba za bardzo wielkiego wyboru i pola na oszczędności. Przecież Wizz czy Ryan nie lata, a LOT jeszcze mi się nie przydarzyło żeby wychodził taniej niż Swiss.
Witam ponownie. :D
Nie wiem jak czesto latasz do Polski, bo mi sie to przydarzalo zawsze przez ostatnie lata, a latalem przed pandemia bardzo czesto (w zeszlym roku do polowy marca co tydzien), ale rzeczywiscie zajrzalem dzisiaj na strone SWISS i normalnie cuda jakies. Jesienia najtanszy bilet z bagazem podrecznym z W-wy do Zurychu w taryfie Light kosztuje 107zl (z bagazem glownym w taryfie Classic 170zl), powrotny z Zurychu do W-wy w taryfie Light 227zl, a w taryfie Classic 290zl, co daje laczne ceny 334zl z bagazem podrecznym lub z bagazem glownym 460zl, co rzeczywiscie wychodzi w tej chwili kupujac taniej niz w LOT, bo tam odpowiednio ceny wynosza 391zl (taryfa Saver, odpowiednik Light w SWISS) lub 516zl ( w taryfie Economy Standard, odpowiednik taryfy Classic w SWISS). Porownuje oczywiscie loty dokladnie w tych samych dniach, a dokladnie wylot z W.wy 18 pazdziernika i powrot z Zurychu do W-wy 11 listopada. Jutro zadzwonie i zapytam w SWISSie w W-wie, czy maja opcje jak w LOT, czyli czy mam prawo, majac status Frequent Traveller, do bagazu glownego po wykupieniu biletu w taryfie Ligt (czyli z bagazem podrecznym). Jesli tak, to oczywiscie znow zaczne latac SWISSem. Az takim patriota to nie jestem. :lol: :lol: Jesli jednak nie, to zostaje przy LOT, bo w podanym przykladzie mam za 391 zl bilet z bagazem glownym. W SWISS musialbym wtedy zaplacic za to samo 460 zl. Takie ceny w SWISS pamietam jednak sprzed lat i wtedy wlasnie latalem tymi liniami. Dawno ich juz jednak nie widzialem, a czasem zagladalem dla porownania. Wrecz przeciwnie, jak pisalem, ceny byly kosmiczne w porownaniu z LOT.
Generalne zasady najtanszego latania (nie mam tu na mysli tanich linii, tylko regularne) do i ze Szwajcarii, a byc moze po Europie w ogole to
-zaczynac lot w Polsce
-sprawdzic cene lotu w CHF i porownac z cena w zlotowkach (mozna tez sprobowac w innych walutach)
-jesli latamy dosc czesto warto "wylatac" te 30 lotow (zapisujac sie wczesniej do programu Miles and More) i uzyskac status Frequent Traveller. Polecam jednak na polski adres, bo wtedy sa dodatkowe bonusy. Ten status mozna uzyskac rowniez latajac po swiecie i zbierajac mile, ale trzeba ich uzyskac az 100tys, a przy najtanszych biletach latajac po Europie nie ma szans na uzyskanie takiej ilosci mil w ciagu roku
-majac juz troche mil, zagladac do zakladki na stronie LOT Najmilsze Poniedzialki, gdzie czasem sa oferty na przeloty po Europie juz za 7tys. mil w jedna, lub 10tys. mil w obie strony plus oplaty lotniskowe i podatki, co w przypadku lotu do Zurychu wynosi ok. 200zl. Majac przy tym status Frequent Traveller lecimy do Zurychu i z powrotem za 200zl z bagazem glownym. :shock: A wjedna strone tylko za ok. 60zl, bo tyle wynosza oplaty lecac z W-wy do Zurychu. Lecac w jedna strone z Zurychu wynosza one ok. 140-150zl. To chyba nie jest cena zbyt wygorowana, nieprawdaz. :P :P Porownajcie to z cena paliwa jadac samochodem i straconym czasem, ze o zmeczeniu i pobycie w saloniku :lol: nie wspomne.
Pozdr.
bogwar

bogwar
Posty: 579
Rejestracja: 13 października 2019, 21:44
Miasto: Berno/Warszawa

Re: Zarobki w Szwajcarii

Post autor: bogwar » 28 czerwca 2021, 23:22

bogwar pisze:
28 czerwca 2021, 21:20
Generalne zasady najtanszego latania (nie mam tu na mysli tanich linii, tylko regularne) do i ze Szwajcarii, a byc moze po Europie w ogole to
-zaczynac lot w Polsce
-sprawdzic cene lotu w CHF i porownac z cena w zlotowkach (mozna tez sprobowac w innych walutach)
-jesli latamy dosc czesto warto "wylatac" te 30 lotow (zapisujac sie wczesniej do programu Miles and More) i uzyskac status Frequent Traveller. Polecam jednak na polski adres, bo wtedy sa dodatkowe bonusy. Ten status mozna uzyskac rowniez latajac po swiecie i zbierajac mile, ale trzeba ich uzyskac az 100tys, a przy najtanszych biletach latajac po Europie nie ma szans na uzyskanie takiej ilosci mil w ciagu roku
-majac juz troche mil, zagladac do zakladki na stronie LOT Najmilsze Poniedzialki, gdzie czasem sa oferty na przeloty po Europie juz za 7tys. mil w jedna, lub 10tys. mil w obie strony plus oplaty lotniskowe i podatki, co w przypadku lotu do Zurychu wynosi ok. 200zl. Majac przy tym status Frequent Traveller lecimy do Zurychu i z powrotem za 200zl z bagazem glownym. :shock: A wjedna strone tylko za ok. 60zl, bo tyle wynosza oplaty lecac z W-wy do Zurychu. Lecac w jedna strone z Zurychu wynosza one ok. 140-150zl. To chyba nie jest cena zbyt wygorowana, nieprawdaz. :P :P Porownajcie to z cena paliwa jadac samochodem i straconym czasem, ze o zmeczeniu i pobycie w saloniku :lol: nie wspomne.
Pozdr.
bogwar
Tu jednak sklamalem. :oops: :oops: 100tys. mil to trzeba uzyskac na status Senatora. Na Frequent Traveller wystarczy 35tys, ale gdy za najtanszy lot z bagazem podrecznym jest 125 mil (w tym roku daja podwojnie, czyli 250), to uzyskanie 35tys. jest malo prawdopodobne.
bogwar pisze:
27 czerwca 2021, 22:20
Kolejny myk jest taki, ze jesli w ciagu roku "wylatasz" 30 lotow, czyli 15 razy tam i z powrotem, uzyskasz status Frequent Traveller, czyli czesto latajacego (oczywiscie wczesniej trzeba sie zapisac do programu Miles and More). Niestety obecnie tylko na rok, wczesniej bylo to na 2 lata.
Okazuje sie (zajrzalem na strony LOTu i SWISSu), ze w tym roku jeszcze mozna uzyskac status na 2 lata, czyli w tym roku wykonac 30 rejsow i uzyskac status na lata 2022 i 2023. Wczesniej dostalem maila i na stronie LOTu pisali, ze od tego roku bedzie to tylko na rok. Przedluzyli ze wzgledu na pandemie.

bogwar
Posty: 579
Rejestracja: 13 października 2019, 21:44
Miasto: Berno/Warszawa

Re: Zarobki w Szwajcarii

Post autor: bogwar » 29 czerwca 2021, 22:41

bogwar pisze:
28 czerwca 2021, 21:20
Jutro zadzwonie i zapytam w SWISSie w W-wie, czy maja opcje jak w LOT, czyli czy mam prawo, majac status Frequent Traveller, do bagazu glownego po wykupieniu biletu w taryfie Ligt (czyli z bagazem podrecznym). Jesli tak, to oczywiscie znow zaczne latac SWISSem. Az takim patriota to nie jestem. :lol: :lol: Jesli jednak nie, to zostaje przy LOT, bo w podanym przykladzie mam za 391 zl bilet z bagazem glownym. W SWISS musialbym wtedy zaplacic za to samo 460 zl.
Witam. :D
Dzwonilem i okazuje sie, ze w SWISS owszem jest prawo do dodatkowego bagazu przy posiadaniu statusu Frequent Traveller, ale dopiero od taryfy Classic, czyli przy bilecie z bagazem podrecznym nie ma opcji dodatkowego bagazu glownego, a w LOT jest, :P ale przy bilecie z bagazem glownym jest prawo do drugiego bagazu glownego, tak jak w LOT. I tu nawet SWISS w podanym przykladzie wychodzi rzeczywiscie taniej. :shock: Jesli wiec ktos potrzebuje zabrac wiecej bagazu, SWISS moze czasem wyjsc taniej niz LOT. Jak widac latanie w kwestii cen biletow, to jak slalom narciarski. :lol: Oczywiscie jesli sie lata sporadycznie, te oszczednosci sa smieszne, ale ja w ostatnich latach np. latalem po ponad 50 razy w roku, czyli ponad 25 lotow tam i z powrotem (w zeszlym roku przez pandemie "tylko" 31 lub 15,5 w obie strony :cry: :cry: ). Wtedy juz te oszczednosci zaczynaja miec sens. :P
Dopytalem rowniez jak ze zwrotem podatkow i oplat za drugi segment lotu. Owszem, jest to mozliwe, ale jak to pani powiedziala "musi byc wazny powod". Na moje pytanie, czy trzeba to jakos udokumentowac, pani zaprzeczyla powtarzajac pierwsza formulke. Z tego wynika, ze po prostu trzeba dobrze "naklamac". :lol: W LOT nie trzeba. Po prostu sie mowi, ze "nie polece i poprosze o zwrot podatkow i oplat na karte kredytowa, ktora bylo placone". I tu mi sie przypomnial jeszcze jeden myk. Otoz czasem, a przy najtanszych biletach nawet dosc czesto, taniej wychodzi kupic bilet w obie strony, po czym zrezygnowac z drugiego segmentu lotu odbierajac podatki i oplaty, niz kupic bilet tylko w jedna strone.
Jesli macie jakies wlasne tricki, czy myki jesli chodzi o ceny biletow lotniczych, piszcie. Ja tez nie wiem przeciez wszystkiego. :P :P
Pozdrowka.
bogwar

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości